"To, że Kubica pojedzie w Grand Prix jeszcze w tym sezonie, nie jest wykluczone". Te wręcz sensacyjne słowa przy okazji GP Monako wypowiedział menedżer Roberta - Daniele Morelli.
Wygląda na to, że wie co mówi i nie jest to tylko kurtuazjyjna - czcza gadanina. "Stan Roberta się poprawia, standardem jest pięć godzin rehabilitacji dziennie - nogi i ręki. Na tym etapie nie ma już żadnych komplikacji, poważnych zagrożeń czy infekcji" - potwoerdził Włoch.
Pozostaje tylko cierpliwie czekać na sierpniową konferencję prasową, miejmy nadzieję, że również z udziałem Polaka.
Źródło: gazeta.pl