Inauguracyjny wyścig w nowym sezonie padł zdobyczą panującego Mistrza Świata, Sebastiana Vettela. Na podium stanął również Lewis Hamilton, który mimo kłopotów z podwoziem swojego bolidu, był w stanie utrzymać znakomite tempo wiodącego Vettela. Bardzo miłą niespodziankę sprawił Witalij Pietrow, który wywalczył trzecią pozycję i tym samym udowodnił, że team Lotus Renault jest w stanie konkurować z najlepszymi.
Pogoda nie mogła w dniu dzisiejszym utrudniać rywalizacji kierowcom. Albert Park przepięknie prezentował się w promieniach astralijskiego słońca. W dzisiejszym wyścigu nie było mocnych na Sebastiana Vettela. Znakomicie ruszył z pole position i do mety narzucał bardzo szybkie tempo. Na starcie stracił Mark Webber, który w końcowym rozrachunku ukończył wyścig przed swoją publicznością po raz trzeci z rzędu na piątej pozycji. Niezwykle agresywną postawę prezentował dzisiaj Mistrz Świata, Jenson Button. W zaciętej walce o piątą pozycję z Felipe Massą, skrócił zakręt, dzięki czemu zyskał pozycję i nie oddał jej Brazylijczykowi. Postawa Anglika nie umknęła bystremu oku sędziów i został ukarany przejazdem przez aleję serwisową.
Do udanych nie mogą zaliczyć tego wyścigu dwaj kierowcy Mercedesa. Niemy, Michael Schimacher i Nico Rosberg ukończyli rywalizację na australijskim torze przez kolizję z innymi kierowcami; Z bardzo dobrej strony zaprezentował się Meksykanin, Sergio Perez. W swoim debiutanckim wyścigu tylko raz pojawił się w boksie u swoich mechaników i tym samym zajął bardzo wysoką, siódmą lokatę.
Po pierwszym wyścigu w sezonie 2011 mamy już pewien obraz kondycji zespołów, wytrzymałości nowych opon Pirelli oraz współpracy systemu KERS z ruchomym tylnym skrzydłem. Kolejny test sprawnościowy za dwa tygodnie w Malezji na torze Kuala Lumpur.
Monia