Koniec wakacji. Powrót na Spa.

Cztery tygodnie wakacji w Formule 1, dobiegło końca. Powracamy do Belgii na tor Spa Francorchamps.

Tak jak wskazywały wcześniejsze prognozy pogody, dzisiejsza pierwsza sesja treningowa przebiegła pod znakiem deszczu i dość niskiej temperatury, dochodzącej do zaledwie 18'C. W takich warunkach najlepiej spisał się Fernando Alonso, Lewis Hamilton oraz Robert Kubica.

Bolidy Renault do Belgii przyjechały wyposażone w system F-duct. Przez większy czas sesji treningowej, Robert pokonywał jedynie okrążenia wyjazdowe, sprawdzające działanie systemu, a swój pierwszy czas okrążenia Polak wykręcił dopiero pod koniec sesji. Kubica wykręcił trzeci czas i tym samym dał kibicom nadzieję na to, że Renault może podczas tego weekendu być konkurencyjne.

Drugiej sesji treningowej towarzyszyły zmienne warunki pogodowe. Najpierw kierowcy wyjechali na oponach przeznaczonych na mokrą nawierzchnię, następnie zjeżdżali po przejściówki, aby w końcówce kręcić czasy na slickach. Najszybszy ponownie był hiszpan Fernando Alonso, za nim świetnie spisujący się Sutil oraz Hamilton.

Kubica wykręcił czwarty czas, a po treningach przyznał, że jego bolid spisuje się świetnie na wszystkich mieszankach opon. Byli kierowcy, którzy zbyt szybko zaufali słońcu wynurzającemu się zza chmur nad torem Spa. Glock oraz Liuzzi "wylądowali" w mokrym żwirze, dla niemca był to koniec treningu. Słabo spisał się lider klasyfikacji mistrzostw świata kierowców, Mark Webber. Australijczyk zajął dopiero 18-te miejsce, wyprzedzając jedynie kierowców nowych teamów.

Na ok 15 minut przed końcem popołudniowej sesji treningowej, została wywieszona czerwona flaga. Tym razem nie z winy kierowcy, a ...kibiców, którzy pojawili się zbyt blisko toru, co zagrażało dalszemu kontynuowaniu treningu. Sesję wznowiono na ok 4 minuty przed końcem czasu. Kierowcy jeden za drugim wyjechali na tor, ale większość z nich nie zdołała poprawić swoich czasów.

Jutrzejszy ostatni trening oraz kwalifikacje przed GP Belgii, powinny upłynąć pod znakiem bardziej sprzyjających warunków pogodowych. Jednak będac na torze Spa, wszystkiego można się spodziewać, a tym bardziej niczego nie można być pewnym.

Monia

 

Komentuj