Wprawdzie Kubica wspominał, że na torze Albert Park w Melbourne, Renault ma sznse na dobry wynik, to jednak nikt nie spodziewał się tego, że R30 odpali tak szybko. Na porannym treningu polski kierowca okazał się bezkonkurencyjny i z czasem 1.26,927 uplasował się na pierwszym miejscu.
Natomiast popołudniowa sesja była już deszczowa, co nie sprzyjało w osiąganiu zawrotnych prędkości. W "szarpanych" warunkach bolid R30 pozwolił jedynie na "wykręcenie" jedenastego czasu (1.27,108).
Jasne trzeba wziąć pod uwagę, że to "tylko" treningi. Jednak, stawka bolidów, przynajmniej z pierwszej połówki klasyfikacji generalnej, jest na tyle wyrównana, że na GP Australii możemy spodziewać się wszystkiego. Tym bardziej, gdy niepewne są warunki pogodowe.
Według prognoz synoptyków, w najbliższy weekend nad stolicą stanu Wiktoria mają przejść przelotne opady deszczu.
Wyniki I treningu (pierwsza "10"):
1. Robert Kubica Renault 1.26,927
2. Nico Rosberg Mercedes 1.27,126
3. Jenson Button McLaren-Mercedes 1.27,482
4. Felipe Massa Ferrari 1.27,511
5. Sebastian Vettel Red Bull-Renault 1.27,686
6. Fernando Alonso Ferrari 1.27,747
7. Lewis Hamilton McLaren-Mercedes 1.27,793
8. Sebastien Buemi Toro Rosso-Ferrari 1.28,014
9. Witalij Pietrow Renault 1.28,114
10. Vitantonio Liuzzi Force India-Mercedes 1.28,192
Wyniki II treningu (pierwsza "11"):
1. Lewis Hamilton McLaren-Mercedes 1.25.801
2. Jenson Button McLaren-Mercedes 1.26.076
3. Mark Webber Red Bull-Renault 1.26.248
4. Michael Schumacher Mercedes 1.26.511
5. Witalij Pietrow Renault 1.26.732
6. Sebastien Buemi Toro Rosso-Ferrari 1.26.832
7. Adrian Sutil Force India-Mercedes 1.26.834
8. Vitantonio Liuzzi Force India-Mercedes 1.26.835
9. Rubens Barrichello Williams-Cosworth 1.26.904
10. Nico Rosberg Mercedes 1.26.956
11. Robert Kubica Renault 1.27.108