Po srogiej zimie, po miesiącach ciężkiej pracy, witamy Was Drodzy Fani w nowym sezonie F1. Czas oczekiwania na sezon 2010 upłynął pod znakiem wielu zmian w regulaminie, a tym bardziej zmian w zespołach. Z pewnością jedną z największych "atrakcji" nowego sezonu, będzie powrót Michaela Schumachera do ścigania. Oby jednak osoba Schumiego nie przysłoniła nam spraw ważniejszych, a mianowicie zmian w przepisach na nadchodzący nowy sezon 2010.
Jeżeli już o liczbach mowa, zacznijmy od zmian w systemie nagradzania kierowców punktami. W ubiegłym sezonie zwycięzca otrzymywał 10 punktów, zaś kierowca na drugim miejscu podium zdobywał jedynie 2 punkty mniej. W nadchodzącym sezonie walka o zwycięstwa powinna być jeszcze bardziej zacięta. Wszystko to za sprawą poniżej przedstawionych zmian:
- 1 miejsce: 25 punktów.
- 2 miejsce: 18 punktów
- 3 miejsce: 15 punktów
- 4 miejsce: 12 punktów
- 5 miejsce: 10 punktów
- 6 miejsce: 8 punktów
- 7 miejsce: 6 punktów
- 8 miejsce: 4 punkty
- 9 miejsce: 2 punkty
- 10 miejsce: 1 punkt
Najważniejsze zmiany w sezonie 2010:
- Zakaz dotankowywania w trakcie wyścigu. Waga bolidu została zwiększona z 605 kg bez paliwa, do 620 kg. Tak więc w nadchodzącym sezonie bolid zatankowany "pod korek" będzie miał wagę 790-800 kg. Kierowcy nadal będą mogli zmieniać opony w trakcie wyścigu.
- Wygląd sesji kwalifikacyjnej : W Q3 dziesięciu kierowców, którzy zakwalifikowali się z najlepszym czasem, będą jeździli z różną ilością paliwa, jak w poprzednich dwóch częściach kwalifikacji. W ten sposób o kolejności na starcie pierwszej dziesiątki, decydować będą umiejętności kierowcy i szybkość bolidu na danym torze. Po zakończeniu kwalifikacji, wszyscy kierowcy będą musieli zatankować ilość paliwa na pełny dystans 300 kilometrów. Wprowadzono przymus stosowania przez dziesiątkę najlepszych kierowców, opon używanych w ostatniej części kwalifikacji.
- Opony w bolidach F1 nie będą mogły być "podgrzewane" za pomocą koców grzewczych. Zakaz obowiązuje w trakcie trwania całego weekendu GP. Skutkiem będę "zimne opony" na starcie do wyścigu, oraz przy wyjeździe z boksów. Wyjazd z Pit Lane na nieogrzanych oponach, będzie niósł za sobą efekt braku przyczepności względem bolidów znajdujących się już na torze.
- KERS nie będzie mógł być używany przy prędkościach większych niż 300 km/h. Ma to na celu ograniczenie prędkości maksymalnej na najdłuższych prostych, a co za tym idzie poprawę bezpieczeństwa.
- FIA postanowiła, że w tym sezonie nie będzie publikowana waga bolidów startujących do wyścigu. W związku z tym fani nie będą mogli się dowiedzieć, która jednostka napędowa jest najmniej paliwożerna.
Przedstawione powyżej zmiany, są najistotniejszymi, które zaobserwujemy w nowym sezonie zaczynającym się 12 marca 2010. Zmiany w ubiegłym sezonie wydawały się bardziej rewolucyjne, które odwróciły w późniejszym czasie stawkę do góry nogami. Dla polskich fanów, być może najważniejsza będzie kondycja Renault, nowego teamu Roberta Kubicy. Nasz rodak w samych superlatywach wypowiada się na temat atmosfery w zespole i determinacji, aby zdobywać najwyższe cele. Miejmy nadzieję, że pozytywne emocje w teamie, przełożą się na wyniki uzyskiwane przez Roberta w sezonie 2010.
W 2006 roku debiut Roberta był przyćmiony przez odejście Schumachera z "jedynki". Oby sezon 2010 pokazał, że mimo powrotu siedmiokrotnego Mistrza Świata, są inni kierowcy, którzy swoją postawą mogą przysłonić "wielki powrót" Niemca.
Monia